Nikt ci tyle nie da, co polityk obieca

Tytuł wpisu jest parafrazą powiedzenia krążącego w środowisku piłkarskim, gdzie wielu prezesów i menadżerów mami nierozgarniętych piłkarzy wizją nierealnych zarobków, a ci na te obietnice dają się nabierać. Ale do polityków też pasuje.

Czytam na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, że zapowiadają kolejny w przełom w e-administracji. Łatwiejszy dostęp do urzędów, załatwianie spraw bez wychodzenia z domu, itp, itd.

Zrzut ekranu 2014-08-27 o 14.14.22

I tak sobie myślę, że gdzieś już to czytałem. Trzy kliknięcia w archiwum Gazety Wyborczej i bingo!

Zrzut ekranu 2014-08-27 o 11.31.16

W 2009 roku, czyli dokładnie pięć lat temu urzędnicy obiecywali to samo! „Koniec z bieganiem z papierkami między biurkami, podpis elektroniczny w dowodzie. Rząd zapowiada rewolucję cyfrową w administracji!” – pisał Przemysław Poznański.

Rewolucja ciągle pozostaje w zapowiedziach, na stronach wielu urzędów trudno znaleźć aktualną zakładkę Biuletynu Informacji Publicznej, a co dopiero mówić o bardziej zaawansowanych kwestiach.

I właściwie to mnie nawet nie dziwi. Dziwi mnie tylko trochę lenistwo urzędników z ministerstwa.  Że im się przez pięć lat nie chciało niczego nowego wymyślić. Do zobaczenia za pięć lat, znowu posłuchamy o rewolucji w administracji.

Ciary

Najlepszy moment OFF Festivalu 2014? Kilka minut po tym kawałku, wychodzę z koncertu Artura Rojka, zza kulis wybiegają dzieci, które właśnie odśpiewały z nim „Beksę” i wrzeszcząc ze szczęścia rzucają się na szyje swoim rodzicom. Świeczki w oczach, ścisk w gardle, gęsia skórka. Kurtyna, dziękuję.

A oprócz tego ciary przez godzinę, z każdym kawałkiem Slowdive, wzruszenie na Belle&Sebastian, grymas rozczarowania na Kobietach (większy) i Mister D. (mniejszy).

Jak dla mnie co roku zmieniają się proporcje festiwalowych aktywności. 70/30 towarzyskie/muzyczne. Ale za rok i tak będę w Katowicach, choćby ze sceny prezydent miasta miał czytać swój program wyborczy. Rojkowi udało się stworzyć społeczność, ludzi którzy dobrze się ze sobą bawią, potrafią ze sobą współżyć bez chamstwa, bez agresji, z uśmiechem na twarzy, przy okazji słuchając muzyki. Niezależna Republika Offowa, trzydniowa enklawa na terenie Polski.

Do zobaczenia za rok.